Bo na Peloponezie też trzeba poszukać "Grecji"trzeba zjechać do miejsc gdzie są dwa domy na krzyż i klimat zapewniony.W naszej dziurze spotkaliśmy p.Martę od 12l w Gr,która traktowała nas jak zjawisko przyrodnicze gdyż byliśmy tam pierwszymi turystami z Pl jakich ona zobaczyła.