Trochę wierzę w zasadę, że ludzie gór zawsze się dogadają.
Państwo wzięli od nas 7euro nie chcąc ni grosza więcej (poczatkowo kazali nam dać jedynie 5 euro- te 2 euro wcisnelismy prawie siłą
)i dla nas nadrobili ok 40km. To naprawdę się ceni.
Oby jak najwięcej takich turystów.
Chciałabym aby to przeczytali. Nocowali w Kokkino Nero, przyjechali z Zabrza, nocowali w schronisku A, za które mieli zapłacić w Litochoro bo na wędrówkę nie wzieli zbyt wiele gotówki.
Uśmiechnięci i pomocni
Państwo wzięli od nas 7euro nie chcąc ni grosza więcej (poczatkowo kazali nam dać jedynie 5 euro- te 2 euro wcisnelismy prawie siłą
Oby jak najwięcej takich turystów.
Chciałabym aby to przeczytali. Nocowali w Kokkino Nero, przyjechali z Zabrza, nocowali w schronisku A, za które mieli zapłacić w Litochoro bo na wędrówkę nie wzieli zbyt wiele gotówki.
Uśmiechnięci i pomocni