Naviney pisze:
Wróciliśmy z wojaży. Cali, zdrowi, opaleni
8. Makarska. Chorwacja. "Na imię jej było porażka". Tłumy polaków, tlenione laski z cyckami na wierzchu tańczące w rytm disco-polo na pokładzie pseudo "żaglowca".
Wróciliśmy z wojaży. Cali, zdrowi, opaleni
8. Makarska. Chorwacja. "Na imię jej było porażka". Tłumy polaków, tlenione laski z cyckami na wierzchu tańczące w rytm disco-polo na pokładzie pseudo "żaglowca".
Namiaryyyy !!!! Please
Powiem szczerze, że pewnie nie miałbym nic na przeciwko takich widoków ale prawdę powiedziawszy nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem jakiekolwiek tłumy.
W Nafplio w porcie żaglowce i pełna kultura - ale tam przypływają (nie wiedzieć czemu) sami starsi ludzie.
Sorry za Miskolc ale mojej rodzinie (jak wspominałem) tylko jaskinie się podobały. I w tygodniu, późnym popo - nie było tłumów
W sumie spory kawałek zrobiliście. Dziwię się trochę relacji z Albanii bo tu sporo osób podkreślało urodę tego kraju