des4 pisze:
ja przeciwnie, muszę być w stanie dorzucić gaciami z tarasu/balkonu, do morza
może tez dlatego, że lubimy z żoną popluskać się w nocy, albo wczesnym rankiem
ja przeciwnie, muszę być w stanie dorzucić gaciami z tarasu/balkonu, do morza
może tez dlatego, że lubimy z żoną popluskać się w nocy, albo wczesnym rankiem
Przy szerokiej plaży możez mieć problem ... Rozumiem, ze ważniejsza jest bliskość/przyleganie do plaży niż do samego morza ...
Ja nie lubię jak pomiędzy kwaterą a plażą jest ulica. Najlepiej jak jest plaża a potem ciąg kwater, domków, tawern wzdłuż plaży a dopiero w kolejnej warstwie ulica.
Wtedy do apartamentów wjazd jest od ulicy a na plażę prowadzi wyjście z drugiej strony