niewiem1979 pisze:
Właśnie myślałem żeby zaliczyć Larissę.Wycieczki fakultatywne nie interesują mnie.Raczej rowerem po okolicy i bieganie.
Właśnie myślałem żeby zaliczyć Larissę.Wycieczki fakultatywne nie interesują mnie.Raczej rowerem po okolicy i bieganie.
Jak rowerem to może dla zdrowotności w górę miasteczka do drogi na Kokino Nero i po drodze znowu w górę do ładnie położonego klasztoru, widać go z wspomnianej drogi.