des4 pisze:
W moich kilku podróżach tamtędy wjazd do Serbii w Roszke od niedzielnego południa do piątkowego poranka, praktycznie z marszu.
Oczywiście w sezonie wakacyjnym.
W moich kilku podróżach tamtędy wjazd do Serbii w Roszke od niedzielnego południa do piątkowego poranka, praktycznie z marszu.
Oczywiście w sezonie wakacyjnym.
Chyba tak, bo ten wspomniany piątek był przekraczany w tym roku o godz. bodaj 13.30. i było pusto, a co bardziej ciekawe, na tablicach nad autostradą pojawiały się napisy "traffic jam". Miałem CB i jadący od strony Serbii rodacy przekazali mi, że jest pusto, bo już był w planie skręt w prawo... Rok temu piątek 11.00 Roszke też puste. Wszystko przełom lipiec/sierpień. Mimo wszystko to jednak chyba loteria.