No wiem wiem...
tak ściemniam trochę i improwizuję;-)
Ale frekwencja forumowiczów (nie, że nie chce się integrować, ale nie chciałbym by ze trzy osoby uprzedziły mnie z relacją) na Thassos dała niepokojącą myśl by zaplanować nieco inny rejon Grecji.
Wszak Grekija jest zbyt duża by drugi raz z rzędu oglądać to samo lotnisko w Salonikach
tak ściemniam trochę i improwizuję;-)
Ale frekwencja forumowiczów (nie, że nie chce się integrować, ale nie chciałbym by ze trzy osoby uprzedziły mnie z relacją) na Thassos dała niepokojącą myśl by zaplanować nieco inny rejon Grecji.
Wszak Grekija jest zbyt duża by drugi raz z rzędu oglądać to samo lotnisko w Salonikach