Sałateczko: czytałam tę książkę i jestem pod jej wielkim wrażeniem...niemniej jednak informacje "życia codziennego Grecji" i problemów ewentualnych (zawartych w przewodnikach) nie są takie całkiem z palca wyssane...
być może są nieco przerysowane, ale same dziewczyny wiecie jak bywa czasem w Grecji
choćby to "udawanie Greka"
) ja również czasem miałam "pod górkę" - ale np z urzędami i załatwianiem formalności to i sami Grecy mieli problemy niejednokrotnie...
po prostu "taki klimat"
PS. poza tym chciałam właśnie sprowokować pewne dyskusje...
)
Kurcze laptop mi pada, raz się włącza, raz nie - pewnie zanim zdobędę nowy mogę być chwilowo "poza zasięgiem"...
PS. poza tym chciałam właśnie sprowokować pewne dyskusje...
Kurcze laptop mi pada, raz się włącza, raz nie - pewnie zanim zdobędę nowy mogę być chwilowo "poza zasięgiem"...