ogorek pisze:
all-inclusive jest dobre w Egpcie, Tunezji ...
Ale według relacji znajomych NIE w GR
Do tego wiąże Cię z hotelem. Kazda wycieczka autem czy Santorini promem to cały dzień poza hotelem ...
Moze nie kłóć sie z mezem i przelezcie ten tydzien z przerwa na Santorini a nastepnym razem ze zwiedzaniem
Kilo sprawionej na poczekaniu dorady to na południu Krety 8 EUR w sklepie
ANNA15 pisze:
Lecimy z biura w dodatku mąż posłuchał znajomych, którzy już wyjeżdżali na wczasy za granicę i wybrał all inclusive.
Lecimy z biura w dodatku mąż posłuchał znajomych, którzy już wyjeżdżali na wczasy za granicę i wybrał all inclusive.
all-inclusive jest dobre w Egpcie, Tunezji ...
Ale według relacji znajomych NIE w GR
Do tego wiąże Cię z hotelem. Kazda wycieczka autem czy Santorini promem to cały dzień poza hotelem ...
Moze nie kłóć sie z mezem i przelezcie ten tydzien z przerwa na Santorini a nastepnym razem ze zwiedzaniem
Kilo sprawionej na poczekaniu dorady to na południu Krety 8 EUR w sklepie
Kilka razy byłem na wyspach z AI, ostatnie wakacje na Korfu. Hotele, zwłaszcza lepsze są często położone na uboczu, spory kawałek od najbliższej restauracji. I wbrew obiegowym opiniom jedzenie jest często bardzo dobre. Jeśli się jedzie z dziećmi, AI to rozsądne rozwiązanie. "Uwiązanie" do hotelu to też żaden argument, można pożyczyć auto wyjeżdżać po śniadaniu i wracać na kolację. Zresztą, nie każdy ma parcie na codzienne wycieczki w 40C upale. Sprawdzone samodzielnie, nie na opiniach "znajomych"