Kochani ale tu nie chodzi o to czy ALL jest "be" czy "cacy" z punktu widzenia turysty.
Jedni wolą ALL inni nie.
Ale próba zakazu, regulacji to to samo co zakazać przyjazdu własnym autem (od granicy można wypożyczonym)
Czy inne regulacje rodem z kabaretu.
Rozumiem Greków z branzy turystycznej narzekajacych, ze turyści z ALL nie chcą opuszczać swoich resortów.
Ale skoro tak lubią ?
Ja mam lepszy pomysł. Każzy na granicy wykupuje OBOWIĄZKOWA kartę płatniczą za 1 tys EUR i może za nią płacić tylko za certyfikowane Greckie produkty. Co Wy na to ? Karta ważna tylko na jedne wakacje
>>>>>>>>>>>>>>>>
Co do resortow to zawsze właścicielowi bardziej się opłaca mieć dużą ilość turystów pod swoim dachem.
Olbrzymie hotele bez oprawy nie przyciągały by chetnych. Stąd mnóstwo pokoi i atrakcji i się kręci.
Chcesz przekąske, idziesz w kostiumie parę metrów, chcesz wypożyczyć łodkę, skuter, kajak - wszystko na miejscu.
Na prawdę nie widzę sensu krytykować takich wczasów.
A już na pewno nie mieć poczucia wyższości, że wybiera się inne
Jedni wolą ALL inni nie.
Ale próba zakazu, regulacji to to samo co zakazać przyjazdu własnym autem (od granicy można wypożyczonym)
Czy inne regulacje rodem z kabaretu.
Rozumiem Greków z branzy turystycznej narzekajacych, ze turyści z ALL nie chcą opuszczać swoich resortów.
Ale skoro tak lubią ?
Ja mam lepszy pomysł. Każzy na granicy wykupuje OBOWIĄZKOWA kartę płatniczą za 1 tys EUR i może za nią płacić tylko za certyfikowane Greckie produkty. Co Wy na to ? Karta ważna tylko na jedne wakacje
>>>>>>>>>>>>>>>>
Co do resortow to zawsze właścicielowi bardziej się opłaca mieć dużą ilość turystów pod swoim dachem.
Olbrzymie hotele bez oprawy nie przyciągały by chetnych. Stąd mnóstwo pokoi i atrakcji i się kręci.
Chcesz przekąske, idziesz w kostiumie parę metrów, chcesz wypożyczyć łodkę, skuter, kajak - wszystko na miejscu.
Na prawdę nie widzę sensu krytykować takich wczasów.
A już na pewno nie mieć poczucia wyższości, że wybiera się inne