Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · A takie tam moje przedwyjazdowe przeżywanie live.... · Wpis #2037702
dubaj 03.02.2015 22:48:46


Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 1072 #2037702
Wątek...
a cholera wie po copan zielony
Może dlatego, że w domu już nie mogą mnie słuchać jak zdradzam fragmenty planu na wakacje...
chyba tak...
tutaj też pewnie trochę "podjarańców" wyjazdowych się znajdzie, co to mają podobnie oczko
A "biuropodróżne" strachulce niech zagryzają palce... jak tak można z czteroletnim Junakiem takie rzeczy planować?

Będzie live, chociaż parę pierwszych wpisów dla poznania specyfiki wyjazdu... będzie "live z nieodległej przeszłości".

Uprzedzam też, że będzie bez szczegółów oraz nazw miejscowości... co by nikt na moją trasę wcześniej nie wyjechał i nie strzelił relacyji mi tu w czerwcu... ale miło będzie jak czytelnicy będą zgadywać...

Ja zagadki rozwiąże po wakacjach (nagrody ino w formie uznania forumowego na najbliższe strzały gdzie jadziem), ale zgadywać można... osiem miejsc gdzie noclegi będą... może ktoś trafi...
Będę starał się ułatwiać, ale nie za bardzo... taka gra w statki, tylko o trafieniach powiem w sierpniu zapewne.


Oczywiście oświadczam, że minimalnie chybione strzały mogę wykorzystać do wpisania w moją listę kolejnych ciekawych miejsc których jeszcze mój plan nie poznałcool


No ogólnie strasznie niemiły temat, gdzie ja będę się podniecał i przeżywał, że znowu coś zmieniłem lub zaplanowałem dodatkowo.
Nie pasi? Nie czytać bardzo szczęśliwy







(oczywiście kwestie finansowe zadecydują za parę miesięcy czy wszystko zaliczę co tu tak planuje... ale i tak "planowanie największą podjarą"oczko

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl