kubulek: to nie do końca tak
ja rozumiem, że trzeba spłacać kredyt ale nie na warunkach, że rata odsetek jest większa od raty kredytu...tego żaden kraj by nie wytrzymał
i dlatego trochę kibicuję Tsiprasowi i spółce w walce z banksterką
nie chodzi o całkowite umorzenie długu, ale o to, żeby to spłacanie miało ręce i nogi. Grecy mają swoje za uszami i swoje odpokutować muszą, ale nie takim kosztem.