Oj tam oj tam, baraszkowały małolaty w jaskini potajemnie i erupcja nastąpiła...
wulkanu co by nie było... i ich strop jaskini nagle przysypał.
I od tej pory wszelakie europejskie opowieści o baraszkowaniu mają miejsce na łąkach czy w stogach siana...

wulkanu co by nie było... i ich strop jaskini nagle przysypał.
I od tej pory wszelakie europejskie opowieści o baraszkowaniu mają miejsce na łąkach czy w stogach siana...