już mnie ktoś prostował, że Kreta to nie Grecja.
Ale na południu to ludzie zap******ą.
Od świtu do zmierzchu na wysokich obrotach i dają z siebie wszystko.
Ci co na swoim - to wiadomo, ci co u kogoś tez się starają bo z pracą teraz gorzej.
Ale na południu to ludzie zap******ą.
Od świtu do zmierzchu na wysokich obrotach i dają z siebie wszystko.
Ci co na swoim - to wiadomo, ci co u kogoś tez się starają bo z pracą teraz gorzej.