Ale pewne kierunki typu zachodnia Kreta to właściwie tylko Ryanerem ...
Jak ktoś jest w Chanii, Kissamos, Falasarnie czy Paleochorze to wogóle nie opłaca sie jechać do Heraklionu aby odlecieć/dolecieć.
A wątek powstał jako odłam wątku o wakacjach w Kissamos (na Krecie) właśnie.
Dlatego ja w kontekście lotów też piszę tylko o Ryanerze bo interesuje mnie zazwyczaj zachodnio-południowa Kreta.
Rok temu mieli dobre ceny do Salonik.
Małżonka zawsze wraca z Krety (zawsze z Chanii) Ryanerem i zawsze doleciała

Raz odwoziliśmy ją do Heraklionu i "no more" !!!
Jak ktoś jest w Chanii, Kissamos, Falasarnie czy Paleochorze to wogóle nie opłaca sie jechać do Heraklionu aby odlecieć/dolecieć.
A wątek powstał jako odłam wątku o wakacjach w Kissamos (na Krecie) właśnie.
Dlatego ja w kontekście lotów też piszę tylko o Ryanerze bo interesuje mnie zazwyczaj zachodnio-południowa Kreta.
Rok temu mieli dobre ceny do Salonik.
Małżonka zawsze wraca z Krety (zawsze z Chanii) Ryanerem i zawsze doleciała
Raz odwoziliśmy ją do Heraklionu i "no more" !!!