Widzę, że Taurus porządek zrobiłeś na forum - chwali się to.
Tym nie mniej z uwagi na zamknięcie tematów nie mogę odpowiedzieć bezpośrednio na parę tekstów skierowanych bezpośrednio do mnie, więc pozwolę sobie tutaj.
Nie lubię zostawiać spraw niewyjaśnionych.
Pytanie... czy prosząc klientów BP o nie branie opinii do siebie osobiście mam prawo pokazać moje spojrzenie wahającym się "BP czy Tanie Linie Lotnicze"?
Ale rozumiem... postaram się być delikatniejszym
I na pewno nie wdawać się w polemiki z tymi których ego nie zrozumiało chociażby tej "notki prawnej"
Co do tejże waćpanny
Tygodniowy ban dla autorki cytatu - ok, oby pomógł.
Na koniec jeszcze jedno:
Wulgaryzmy połączone z szantażem - u mnie to nie działa.
To tak na przyszłość.
Hough.
ps) nie oczekuje polemiki tutaj
- liczę, że obietnica większej delikatności wystarczy
Tym nie mniej z uwagi na zamknięcie tematów nie mogę odpowiedzieć bezpośrednio na parę tekstów skierowanych bezpośrednio do mnie, więc pozwolę sobie tutaj.
Nie lubię zostawiać spraw niewyjaśnionych.
taurus pisze:
Jesteśmy dorośli dlatego proszę o poszanowanie sposobu myślenia i życia innych osób/ użytkowników forum.
Jesteśmy dorośli dlatego proszę o poszanowanie sposobu myślenia i życia innych osób/ użytkowników forum.
dubaj pisze:
Najpierw notka prawna:
temat ten będzie pełen braku szacunku
dla tych co korzystają z biur podróży.
Wiem, że tak łatwiej, tak prościej... ale to tak jakby zamiast robić sobie w domu samemu dobre śniadanko za jakieś 5 pln chodzić co rano żreć chemicznego hamburgera czy innego cud-burgera z kawą za 12-15 pln z McDonaldsa.
Nie oceniam powodów fastfoodowych żarłaczy - wiem, że samemu trudniej, że nożem można się skaleczyć w domu, wiem, że w Macu to nawet ketchupem nie da się ubrudzić...
Oczywiście proszę by biuropodróżnicy nie brali tego osobiście - akceptuje ich wybór, ale mam prawo do swej bezczelnej i często mocno prawdziwej opinii.
Najpierw notka prawna:
temat ten będzie pełen braku szacunku
Wiem, że tak łatwiej, tak prościej... ale to tak jakby zamiast robić sobie w domu samemu dobre śniadanko za jakieś 5 pln chodzić co rano żreć chemicznego hamburgera czy innego cud-burgera z kawą za 12-15 pln z McDonaldsa.
Nie oceniam powodów fastfoodowych żarłaczy - wiem, że samemu trudniej, że nożem można się skaleczyć w domu, wiem, że w Macu to nawet ketchupem nie da się ubrudzić...
Oczywiście proszę by biuropodróżnicy nie brali tego osobiście - akceptuje ich wybór, ale mam prawo do swej bezczelnej i często mocno prawdziwej opinii.
Pytanie... czy prosząc klientów BP o nie branie opinii do siebie osobiście mam prawo pokazać moje spojrzenie wahającym się "BP czy Tanie Linie Lotnicze"?
Ale rozumiem... postaram się być delikatniejszym
I na pewno nie wdawać się w polemiki z tymi których ego nie zrozumiało chociażby tej "notki prawnej"
Co do tejże waćpanny
anitasz30 pisze:
dubaj, ograniczony umysłowo idioto: chodzi o operację, którą mam zaplanowaną na połowę września...a jeśli się uda to może być wcześniej...i zamykam ten temat...połowę pensji wydaję na leki, debilu do potęgi entej...
dubaj, ograniczony umysłowo idioto: chodzi o operację, którą mam zaplanowaną na połowę września...a jeśli się uda to może być wcześniej...i zamykam ten temat...połowę pensji wydaję na leki, debilu do potęgi entej...
Tygodniowy ban dla autorki cytatu - ok, oby pomógł.
Na koniec jeszcze jedno:
anitasz30 pisze:
jeszcze jeden post taki jak ten ostatni w "przesileniu..." i kasuję wszystkie twoje posty. Usunąć cię nie mogę, ale mogę zrobić to co napisałam. I zrobię to, zaręczam. A jeśli i to nie pomoże, dostaniesz bana....
jeszcze jeden post taki jak ten ostatni w "przesileniu..." i kasuję wszystkie twoje posty. Usunąć cię nie mogę, ale mogę zrobić to co napisałam. I zrobię to, zaręczam. A jeśli i to nie pomoże, dostaniesz bana....
Wulgaryzmy połączone z szantażem - u mnie to nie działa.
To tak na przyszłość.
Hough.
ps) nie oczekuje polemiki tutaj