Dzięki, Ogórku!
Ale i Pelo i Kretę sobie na pewno odpuszczę.
Jeśli na wakacje wybiorę Grecję, to będzie to - ze względu na kilometry - zapewne środkowy Halkidik ;@)
Czasem myślę o Krecie, ale wiesz - odstręcza mnie, neo-hipisa wieku średniego - konieczność rezerwacji. I dlatego niezmiennie camping, i dlatego autem.
Ale i Pelo i Kretę sobie na pewno odpuszczę.
Jeśli na wakacje wybiorę Grecję, to będzie to - ze względu na kilometry - zapewne środkowy Halkidik ;@)
Czasem myślę o Krecie, ale wiesz - odstręcza mnie, neo-hipisa wieku średniego - konieczność rezerwacji. I dlatego niezmiennie camping, i dlatego autem.