Wydaje mi się, że w moim przypadku należy obserwować ruch na autostradzie i jak będzie znikomy to próbować jechać na Roszke. To jeszcze nie będzie szczyt sezonu i w dodatku środek nocy.
Z drugiej strony objazd przez Tompe też ileś czasu zajmuje więc jak postoje do 30 minut to dramatu nie będzie.
Z drugiej strony objazd przez Tompe też ileś czasu zajmuje więc jak postoje do 30 minut to dramatu nie będzie.