niuniek pisze:
Proponuję, bez nerwowych ruchów...
Marekb pisze:
my się zastanawiamy nad Czarnogórą
my się zastanawiamy nad Czarnogórą
Proponuję, bez nerwowych ruchów...
W zeszłym roku jechałem do Czarnogóry, przez Bośnię. Strach był bo była powódź ale jak się okazało udało się przejechać bez problemu. Mam nadzieje, że w tym roku też uda się przejechać przez Kumanovo.