ssaternu pisze:
W 2,5h do Grecji a potem 17 dni bez auta a nawet roweru. Nie dzięki.
Powrót bez oliwy wina i miodu. Nie dzięki.
Rozbić się w większej miejscowości z żarciem typowo pod turystów i tłoczną plażą aby mieć wszystko w zasięgu spaceru. Nie dzięki.
Pływanie bez sprzętu. Nie dzięki.
I znowu mimo że wreszcie znalazłem tani lot z Modlina i tak będę się tłuc autem.
W 2,5h do Grecji a potem 17 dni bez auta a nawet roweru. Nie dzięki.
Powrót bez oliwy wina i miodu. Nie dzięki.
Rozbić się w większej miejscowości z żarciem typowo pod turystów i tłoczną plażą aby mieć wszystko w zasięgu spaceru. Nie dzięki.
Pływanie bez sprzętu. Nie dzięki.
I znowu mimo że wreszcie znalazłem tani lot z Modlina i tak będę się tłuc autem.
Kolega tylko tranzytem do Aten haczy, potem już normalny samochodziarz z niego, a i kwaterkę też ma niejedną na zadupiu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Fakt jest taki, że oliwy może nie przywiezie tyle co by chciał, ale ogólnie to sobie nieźle wykombinował, do Grecji leci, a potem wsiada w i10 Turbo i zwiedza