Cześć Monika, wróciłam z Aten 2 tygodnie temu, na zdeptanie ich mieliśmy 4 dni. Czy na piechotę się da ?
Da się, główne zabytki skupione są blisko siebie, ale my kupiliśmy sobie bilet za 10 EWRO na wszystko ( 5 dni ale bez kursu z i na lotnisko) i faktycznie nam się przydał, bo podjechaliśmy sobie także do Pireusu i innych dalszych dzielnic. Można się obyć bez biletu, ale czasem fajnie jest się schłodzić w metrze
Za 20 EWRO można kupić bilet na 3 dni, z dojazdami na lotnisko, ale trzeba to sobie skalkulować czy faktycznie będzie wam potrzebny. Sam bilet z lotniska 5 EWRO na autobus, a 8 na metro. Jazdy na gapę nie polecam, ale nas przez te 4 dni nikt nie kontrolował, a jeździliśmy sporo.
Czy w Atenach jest bezpiecznie ? Nie mniej niż w Warszawie, Krakowie, czy Gdańsku, a może nawet bezpieczniej.
My złaziliśmy i zjeździliśmy chyba całe Ateny, dniem i nocą, i nic niepokojącego nas nie spotkało. Oprócz paru bezdomnych śpiących na Omoni, nie zarejestrowaliśmy żadnych zataczających się pijaczków, śmierdzących pasażerów, a żebracy są dyskretnie usuwani przez służby ze środków komunikacji. Sami uprzejmi, uśmiechnięci ludzie. Super
Da się, główne zabytki skupione są blisko siebie, ale my kupiliśmy sobie bilet za 10 EWRO na wszystko ( 5 dni ale bez kursu z i na lotnisko) i faktycznie nam się przydał, bo podjechaliśmy sobie także do Pireusu i innych dalszych dzielnic. Można się obyć bez biletu, ale czasem fajnie jest się schłodzić w metrze
Za 20 EWRO można kupić bilet na 3 dni, z dojazdami na lotnisko, ale trzeba to sobie skalkulować czy faktycznie będzie wam potrzebny. Sam bilet z lotniska 5 EWRO na autobus, a 8 na metro. Jazdy na gapę nie polecam, ale nas przez te 4 dni nikt nie kontrolował, a jeździliśmy sporo.
Czy w Atenach jest bezpiecznie ? Nie mniej niż w Warszawie, Krakowie, czy Gdańsku, a może nawet bezpieczniej.
My złaziliśmy i zjeździliśmy chyba całe Ateny, dniem i nocą, i nic niepokojącego nas nie spotkało. Oprócz paru bezdomnych śpiących na Omoni, nie zarejestrowaliśmy żadnych zataczających się pijaczków, śmierdzących pasażerów, a żebracy są dyskretnie usuwani przez służby ze środków komunikacji. Sami uprzejmi, uśmiechnięci ludzie. Super