Cóż...
arabska wiosna ludów....
Z mniej lub bardziej oficjalną pomocą Stanów obalono dyktatury... w Libii... w Iraku... próbowano zrobić to samo w Syrii... i co mamy... każde państwo gdzie zaczęto wprowadzać demokrację skończyło źle.
Libia - państwo upadłe.
Irak i Syria - w połowie Kalifat.
Jedynie Egipt się uchował wysyłając tysiącami na stryczek "demokratów" z Bractwa Muzułmańskiego.
Logiczne byłoby wysyłać uchodźców do wujka Obamy.
Ale to taka tylko dygrecja... lekko polityczna.
arabska wiosna ludów....
Z mniej lub bardziej oficjalną pomocą Stanów obalono dyktatury... w Libii... w Iraku... próbowano zrobić to samo w Syrii... i co mamy... każde państwo gdzie zaczęto wprowadzać demokrację skończyło źle.
Libia - państwo upadłe.
Irak i Syria - w połowie Kalifat.
Jedynie Egipt się uchował wysyłając tysiącami na stryczek "demokratów" z Bractwa Muzułmańskiego.
Logiczne byłoby wysyłać uchodźców do wujka Obamy.
Ale to taka tylko dygrecja... lekko polityczna.