crisss77 pisze:
Noclegi raczej dwa, jeździłem bez, jeździłem z jednym ale to mordęga zwłaszcza z małymi dziećmi.
Teraz jeżdżę w dzień od świtu do zmierzchu, w nocy śpię. Noclegów tranzytowych nie rezerwuję z góry, bo nigdy nie wiadomo gdzie się dojedzie.
Noclegi raczej dwa, jeździłem bez, jeździłem z jednym ale to mordęga zwłaszcza z małymi dziećmi.
Teraz jeżdżę w dzień od świtu do zmierzchu, w nocy śpię. Noclegów tranzytowych nie rezerwuję z góry, bo nigdy nie wiadomo gdzie się dojedzie.
no to w Serbii możesz mieć problem w sezonie...
ja tam jakoś wiem gdzie dojadę danego dnia, zakładając brak zdarzeń losowych