My Olimp (mamy w planie zdodycie szczytu) i Lefkada + nocleg po drodze w Morahalom, jeden dzień w Skopje (byłam w zeszłym roku, fajnie jest
), a w drodze powrotnej nocleg w Durres i 3 dni w Sarajewie (też juz byłam, warto zahaczyć jeśli ma się możliwość)