Ja normalnie jadę i się nie przejmuję. Ale dostosowuję się do praw i obyczajów panujących tam na miejscu bo takie są normy społeczne. I tego oczekują Polacy u siebie w kraju bo chcą być bezpieczni. Nie nawiązujcie tego problemu do wyznania. Religia zawsze była i będzie początkiem w konfliktach. Jeżeli ktoś chce emigrować to powinien się dostosować do praw i norm panujących w tym kraju. Inaczej będzie miał problemy.
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...