mikekola pisze:
Raz się zdarzyło. Problemów nie ma- to tak samo ważny dokument jak każdy inny- o ile, rzecz jasna, jest faktycznie "ważny".
Na granicach problemów nie ma z zasady, bo nie pokazuje się tam dokumentów pojazdu (w tej chwili jedynie w Macedonii proszą o zieloną kartę).
Natomiast akurat na dowodzie tymczasowym miałem w Grecji kontrolę drogową i oczywiście problemów nie było żadnych.
ulabard pisze:
Witam,
mam pytanie czy jechaliście kiedyś do Grecji samochodem na tymczasowym dowodzie rejestracyjnym i czy były jakieś z tym problemy na granicach?
Witam,
mam pytanie czy jechaliście kiedyś do Grecji samochodem na tymczasowym dowodzie rejestracyjnym i czy były jakieś z tym problemy na granicach?
Raz się zdarzyło. Problemów nie ma- to tak samo ważny dokument jak każdy inny- o ile, rzecz jasna, jest faktycznie "ważny".
Na granicach problemów nie ma z zasady, bo nie pokazuje się tam dokumentów pojazdu (w tej chwili jedynie w Macedonii proszą o zieloną kartę).
Natomiast akurat na dowodzie tymczasowym miałem w Grecji kontrolę drogową i oczywiście problemów nie było żadnych.
Dzięki wielkie za szybką odpowiedź. Uratowałeś moje nerwy przed eksplozją. Dzisiaj przy przeglądzie samochodu się okazało, że brakuje miejsca w dowodzie na wpis o dokonanym badaniu technicznym. Mąż wyrobił tymczasowy dowód a Pani z komunikacji wpisała w nim termin kolejnego badania technicznego. Powiedziała, że jest cień szansy na dowód stały do 1 lipca bo to nie jest nowo rejestrowany samochód. Wyjazd 2 lipca rano spod Warszawy przez Słowację, Węgry, Serbię, Bułgarię do Toroni (Sitonia).