des4 pisze:
jeśli sobota, omijaj Roszke szerokim łukiem
Tompa i Backi też mogą być przytkane bo nie tylko na tym forum i tym kraju są "cwani i wtajemniczeni"
może spróbujcie wariant chorwacki
tomeczek_11 pisze:
Mnie sie wyjazd przesunął naz niedzieli na sobotę rano i w Roszke pewnie koło 15-tej będę. Nie da sie ukryć że teraz jestem w kropce, które przejście (połowa lipca).
Mnie sie wyjazd przesunął naz niedzieli na sobotę rano i w Roszke pewnie koło 15-tej będę. Nie da sie ukryć że teraz jestem w kropce, które przejście (połowa lipca).
jeśli sobota, omijaj Roszke szerokim łukiem
Tompa i Backi też mogą być przytkane bo nie tylko na tym forum i tym kraju są "cwani i wtajemniczeni"
może spróbujcie wariant chorwacki
Nie radzę przez chorwację. Chyba że w planie macie pobyt.
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...