frodo pisze:
Jako, że ukochałem Chalkidiki polecam dojazd do Grecji przez Bułgarię by rozpocząć podróż od Thassos, następnie półwysep Athos i kolejny Sithonia. Dalej przez Saloniki na południe przez Meteory. Dalej trasę może pociągnie ktoś dalej z Grekomaniaków
Jako, że ukochałem Chalkidiki polecam dojazd do Grecji przez Bułgarię by rozpocząć podróż od Thassos, następnie półwysep Athos i kolejny Sithonia. Dalej przez Saloniki na południe przez Meteory. Dalej trasę może pociągnie ktoś dalej z Grekomaniaków
A na Athos można wiechać autem? z kobietami?
8)
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...