Dziwne to...mój drugi raz w Grecji i jak do tej pory ani jednej próby kantu, za to Węgrzy wk...li mnie niemiłosiernie, oszukują w żywe oczy wykorzystując swój ałtajsko-urlasko-finski bełkot, którego zrozumieć nie można. Ale może miałem pecha i kantują w miejscach w których się zatrzymywaliśmy na popas.
ps.
A Kolega się nudzi ?, pogody nie ma czy jak
ps.
A Kolega się nudzi ?, pogody nie ma czy jak