Chodzi o ortografię?
Czy słowo zaliwżdy zbyt trudne?
Nie uważam się za mistrza ortografii, ale po polsku (nawet wiem, że przymiotników nie zaczyna się wiwlkaw literą) pisze pewnie nie gorzej niż 80% forumowiczów.
Skąd więc to "ale"?
Czy słowo zaliwżdy zbyt trudne?
Nie uważam się za mistrza ortografii, ale po polsku (nawet wiem, że przymiotników nie zaczyna się wiwlkaw literą) pisze pewnie nie gorzej niż 80% forumowiczów.
Skąd więc to "ale"?