marcin74 pisze:
Ale po co te głupie uwagi które do niczego nie prowadzą , każdy jeździ o której mu się podoba , ja z Trójmiasta wyjeżdżam za dwa tygodnie w piątek o godz 19-20 na Chalkidiki i też będziesz prawił mi morały
des4 pisze:
jazda prze Serbię w dzień jest sprawna i spokojna, świeci słońce i jest się wypoczętym
bodek1 pisze:
O tej godzinie jeszcze przekraczałem granicy. Ale jazda przez Serbię czy Polkę w nocy jest najlepsza.
Drzemka w razie co też bywała.
Każdy musi znać swoje siły , kiedyś się bałem takich jazd , bo zaśnięcie za kółkiem w młodości już zaliczyłem , bez większych konsekwencji , auto było krajowej produkcji z prędkością tylko 80km.
ssaternu pisze:
Roszke o 3:50? O tej godzinie się śpi a nie wiezie rodzine na wczasy, dlatego miałeś pusto.
Chyba że cały tydzień miałeś 3zm.
Roszke o 3:50? O tej godzinie się śpi a nie wiezie rodzine na wczasy, dlatego miałeś pusto.
Chyba że cały tydzień miałeś 3zm.
O tej godzinie jeszcze przekraczałem granicy. Ale jazda przez Serbię czy Polkę w nocy jest najlepsza.
Drzemka w razie co też bywała.
Każdy musi znać swoje siły , kiedyś się bałem takich jazd , bo zaśnięcie za kółkiem w młodości już zaliczyłem , bez większych konsekwencji , auto było krajowej produkcji z prędkością tylko 80km.
jazda prze Serbię w dzień jest sprawna i spokojna, świeci słońce i jest się wypoczętym
Ale po co te głupie uwagi które do niczego nie prowadzą , każdy jeździ o której mu się podoba , ja z Trójmiasta wyjeżdżam za dwa tygodnie w piątek o godz 19-20 na Chalkidiki i też będziesz prawił mi morały
mądra decyzja, przekroczenie granicy węgierskiej w sobotę