gooralos pisze:
Ja byłem autem (Sharan) i nasi w RentaCar patrzyli na mnie jak na kosmitę, że przyjechałem autem i jeździłem po wyspie
eystrasalt pisze:
W ubiegłym roku na Krecie widziałem dwa (2) samochody na polskich blachach: swój i jeszcze innego "szalonego" krajana. Obiło mi się jednak o uszy, że był jeszcze jeden, z tym że na południu ;-) W tym roku z racji tylko 9 wolnych dni "muszę" wybrać inny południowy kraj, gdzie naszych rodaków jest ZNACZNIE więcej. Bardzo żałuję, że nie dojadę do Grecji.
W ubiegłym roku na Krecie widziałem dwa (2) samochody na polskich blachach: swój i jeszcze innego "szalonego" krajana. Obiło mi się jednak o uszy, że był jeszcze jeden, z tym że na południu ;-) W tym roku z racji tylko 9 wolnych dni "muszę" wybrać inny południowy kraj, gdzie naszych rodaków jest ZNACZNIE więcej. Bardzo żałuję, że nie dojadę do Grecji.
Ja byłem autem (Sharan) i nasi w RentaCar patrzyli na mnie jak na kosmitę, że przyjechałem autem i jeździłem po wyspie
no bo jednak Kreta i dalsze wyspy wymagają i więcej czasu i kosztów, w tym wypadku podróż samolotem jest szybsza i łatwiejsza
dostanie się na Kretę w ten sposób to 3 dni w jedną stronę, z pólnocnej Polski pewnie i 4