dubaj pisze:
Robertos - brawo za podjęcie rękawicy
Co do samochodu to potwierdzam - przeszacowany, przereklamowany, nic ciekawego, choć producentowi nie wiadomo czemu wydaje się, że tak tandetny wyrób powinien być na okładkach gazet branżowych oraz wyznaczać trendy.
Co do mnie to jakoś nie podchodzi mi cukier.
Jak to mawia moja ciocia z Irlandii: sugar? No no no!
"Okazuje się, że spośród dwóch białych zabójców – soli i cukru - to cukier stanowi większe zagrożenie dla zdrowia człowieka, wywołując podwyższone ciśnienie krwi oraz objawia się prymitywizmem i skrajną głupotą wypowiedzi, szczególnie na forach."
Robertos - brawo za podjęcie rękawicy
Co do samochodu to potwierdzam - przeszacowany, przereklamowany, nic ciekawego, choć producentowi nie wiadomo czemu wydaje się, że tak tandetny wyrób powinien być na okładkach gazet branżowych oraz wyznaczać trendy.
Co do mnie to jakoś nie podchodzi mi cukier.
Jak to mawia moja ciocia z Irlandii: sugar? No no no!
"Okazuje się, że spośród dwóch białych zabójców – soli i cukru - to cukier stanowi większe zagrożenie dla zdrowia człowieka, wywołując podwyższone ciśnienie krwi oraz objawia się prymitywizmem i skrajną głupotą wypowiedzi, szczególnie na forach."
Co do auta naprawdę nie mam żadnych problemów lecz ta nazwa DS4 mi jakoś zbrzydła.
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...