nie rozumiem tego grepsu środowiskowego, ale zakładam, że tekst miał być zabawny w formie "cientej ryposty"
obrazki też z założenia miały wzbudzić efekt obwoźnej menażerii? no chyba że był to rytuał obsikiwania obcego terytorium wziętego w posiadanie? zadziałało i przyciągnęło uwagę?
obrazki też z założenia miały wzbudzić efekt obwoźnej menażerii? no chyba że był to rytuał obsikiwania obcego terytorium wziętego w posiadanie? zadziałało i przyciągnęło uwagę?