U mnie jak już coś ściągnęli z konta (za cały wyjazd lub część) to o tyle mniej płaciłem na miejscu.
Nigdy nie zdarzyła się sytuacja by mnie ktoś nawet przypadkiem naciął.
W Italii wręcz chciałem płacić za nocleg, a pani, że nie nie...zapłacił Pan już z karty.
No i rzeczywiście - dzień przed noclegiem mi ściągnęli z karty.
Ale to wyjątek - raczej jak nic nie wezmą z karty to płaci się na miejscu.
Nigdy nie zdarzyła się sytuacja by mnie ktoś nawet przypadkiem naciął.
W Italii wręcz chciałem płacić za nocleg, a pani, że nie nie...zapłacił Pan już z karty.
No i rzeczywiście - dzień przed noclegiem mi ściągnęli z karty.
Ale to wyjątek - raczej jak nic nie wezmą z karty to płaci się na miejscu.