Za komuny problem by rozwiązano definitywnie i jednorazowo przy pierwszej nielegalnej próbie przekroczenia granicy i to bez znaczenia czy lądowa czy morska.Nie tęsknię za tym systemem,ale irytuje mnie bezsilność.To w jakim celu utrzymujemy służby odpowiedzialne za ochronę granic.Chcąc utrzymać naszą tożsamość powinniśmy ich wszystkich odesłać a nowych nie wpuszczać.