adam155 pisze:
Dzięki za pozdrowienia miło było spotkać rodaka na obczyźnie
klaksony serbsko-tureckie a może tylko tureckie bo większość to turcy wracający do niemiec 
o przejściu granicznym w Roszke słyszeliśmy że nawet 2 dni ktoś koczował by wjechać do Węgier a jak wam poszło ??? Napisz bo kompani z któryśmy byli na wakacjach są bardzo ciekawi.
Zasiadam w czytelni i będę czytał i oglądał
pozdrawiam
Dzięki za pozdrowienia miło było spotkać rodaka na obczyźnie
o przejściu granicznym w Roszke słyszeliśmy że nawet 2 dni ktoś koczował by wjechać do Węgier a jak wam poszło ??? Napisz bo kompani z któryśmy byli na wakacjach są bardzo ciekawi.
Zasiadam w czytelni i będę czytał i oglądał
Witam adam155 wielkie dzięki za "odwiedziny". Jak tobie mówiłem pojechaliśmy na Tompa byliśmy późno w nocy ok 1-ej albo 2-ej przed nami 3 auta celnik machał żeby jechać dalej a wopistka przeglądnęła paszporty policzyła osoby w aucie, trwało to może 15 min. Napisz mi adam jak wam poszło. Pozdrawiam