ajdadi pisze:
Czyta ,czyta...a nawet ogląda...
Czyta ,czyta...a nawet ogląda...
Oj dzięki połechtałeś wszystkie moje komórki próżności. Wróciłem z imprezki zapodałem sobie muzyczkę z "my favourites" i czegoś mi brakowało więc sobie odkręciłem flaszkę, którą kupiłem kiedy wracałem z Sarti do Toroni-jest taki namiot z owocami jak będziecie chcieli to pokażę filmik dokładnie gdzie. Ale- to anyżówka i ma chyba z 70 proc. "Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze ale nie najgorzej jest" Pozdro