Hmm... zmiana jest, poza parlamentem znaleźli się dysydenci z Syrizy, przeciwnicy trzeciego pakietu pomocowego i związanych z nim reform, cięć itp.
Żadnemu ugrupowaniu, które wyszło z Syrizy i w tych wyborach startowało samodzielnie nie udało się pokonać progu 3%.
Powiedziałbym, że Tsipras osiągnął dokładnie to czego chciał, ryzykował utratą władzy, ale chyba dobrze zna (lub znają jego doradcy) swoich rodaków
.
Żadnemu ugrupowaniu, które wyszło z Syrizy i w tych wyborach startowało samodzielnie nie udało się pokonać progu 3%.
Powiedziałbym, że Tsipras osiągnął dokładnie to czego chciał, ryzykował utratą władzy, ale chyba dobrze zna (lub znają jego doradcy) swoich rodaków