Zdjęcia bez użytkowników drogi to efekt mojej cierpliwości
W tym roku często zdarzało się, że we wsi się korkowało
auta wjeżdżały w bramy żeby się minąć, czego nie widzieliśmy dwa lata temu. Przemieszczając się po wiosce autem czy też pieszo naprawdę trzeba było być ostrożnym. W samym naszym pensjonaciku poprzednio było 3-4 auta góra, w tym roku jednego dnia naliczyliśmy 10 aut w tym 6 polskich (z naszym). Z balkonu też zaobserwowaliśmy na drodze w kierunku plaż o wiele bardziej zwiększony ruch. Ale oczywiście do Agios Nikitas to jeszcze daleko 
