Nie jestem żadnym ekspertem i zawsze mogę się mylić...
ale maj... za zimno jak na Grecję kontynentalną.
Tzn jak chcesz ciepełka to raczej Kreta.
Promy na Cyklady to jakiś dramat finansowy, do tego roczny bobas - ja tego nie widzę.
Leć do Chanii np Ryanairem i wynajmij sobie coś niedaleko... - żeby logistycznie było prosto z lotniska taksówką.
A dalej.. samochód i może jakoś pozwiedzać.
Pozdro, powodzenia oraz relacji na forum życzę

ale maj... za zimno jak na Grecję kontynentalną.
Tzn jak chcesz ciepełka to raczej Kreta.
Promy na Cyklady to jakiś dramat finansowy, do tego roczny bobas - ja tego nie widzę.
Leć do Chanii np Ryanairem i wynajmij sobie coś niedaleko... - żeby logistycznie było prosto z lotniska taksówką.
A dalej.. samochód i może jakoś pozwiedzać.
Pozdro, powodzenia oraz relacji na forum życzę