Widać panikę jak rok temu.
Jois, prawie tak samo jedziemy (na Kefalonię), tylko my robimy przystanek w Budapeszcie - na zwiedzanie.
A gdzie robicie postoje tranzytowe?
Jois, prawie tak samo jedziemy (na Kefalonię), tylko my robimy przystanek w Budapeszcie - na zwiedzanie.
A gdzie robicie postoje tranzytowe?