Byłem z 11-12lat temu w Jałcie w dużym posanatoryjnym hotelu.Jedzenie określiłbym na gryczka z gryczką.Córka nic tam nie jadla, ja do dzisiaj czuję smród tego żarcia.
Jeżeli ktoś lubi ekstremalne przygody to niech jedzie, ja się tam już nigdy nie wybieram.
Jeżeli ktoś lubi ekstremalne przygody to niech jedzie, ja się tam już nigdy nie wybieram.