Zdecydowanie lubię plaże niekomercyjne, a jeżeli jest już komercyjna to staram się odbić od komercji jak najdalej gdzieś w kąt. Komercyjna plaża dla mnie to ta z leżakami ustawionymi rządkami, gdzie leżą i się smażą foczki i foczyska.
Zdecydowanie lubię jakieś zatoczki mniej lub bardziej dzikie, gdzie luda jest tyle, że dzieli mnie od nich kilkadziesiąt metrów, a jakby się zdarzyło, że jesteśmy sami to już w ogóle bomba.
Lubię skały, klify i górki w okolicach plaży, więc bardzo podobają mi się plaże typu Lichnos, Porto Katsiki, ŚP. Egremni, Myrtos czy Nugal w Makarskiej.
Jeżeli chodzi o wyściółkę plaży i wejścia do wody to zdecydowanie kamieniste, od sporych otoczaków do kamyków wielkości paznokcia. Dlaczego ? bo wspaniale masują ciało, woda z reguły nie jest mętna i ma lepszą widoczność i ogólnie drażni mnie piasek wchodzący do d...y
. Chociaż ostatnio zauważyłem, że dzieciom większą frajdę sprawiają jednak piaszczyste, dlatego jestem skłonny się poświęcić i ze 2 dni na takiej plaży spędzić
.
Zdecydowanie nie lubię natomiast dużych płyt kamiennych przy wejściu do morza, zdradzieckie to można rozciąć lub zwichnąć nogę.
Zdecydowanie lubię jakieś zatoczki mniej lub bardziej dzikie, gdzie luda jest tyle, że dzieli mnie od nich kilkadziesiąt metrów, a jakby się zdarzyło, że jesteśmy sami to już w ogóle bomba.
Lubię skały, klify i górki w okolicach plaży, więc bardzo podobają mi się plaże typu Lichnos, Porto Katsiki, ŚP. Egremni, Myrtos czy Nugal w Makarskiej.
Jeżeli chodzi o wyściółkę plaży i wejścia do wody to zdecydowanie kamieniste, od sporych otoczaków do kamyków wielkości paznokcia. Dlaczego ? bo wspaniale masują ciało, woda z reguły nie jest mętna i ma lepszą widoczność i ogólnie drażni mnie piasek wchodzący do d...y
Zdecydowanie nie lubię natomiast dużych płyt kamiennych przy wejściu do morza, zdradzieckie to można rozciąć lub zwichnąć nogę.