Do Grecji jechałem w środku tygodnia i wszędzie z marszu,nieco gorzej w drodze powrotnej(sobota),ale tragedii nie było.
Spore kolejki tworzyły się w kierunku przeciwnym i wiadomo z czyjego powodu.
Doszło trochę nowych odcinków autostrad(Serbia) a ten najgorszy w Macedonii ma nowy asfalt
Prewencyjnie zjechałem na Tompę gdzie na przejściu byłem trzecim w kolejce a po stronie bratanków piąty.
Łatwiej wrócić do domu jak do siebie
Spore kolejki tworzyły się w kierunku przeciwnym i wiadomo z czyjego powodu.
Doszło trochę nowych odcinków autostrad(Serbia) a ten najgorszy w Macedonii ma nowy asfalt
Prewencyjnie zjechałem na Tompę gdzie na przejściu byłem trzecim w kolejce a po stronie bratanków piąty.
Łatwiej wrócić do domu jak do siebie