Baunty pisze:
Z tymi opowieściami o policj i w Serbii to serio przesada, w Polsce więcej patroli niż tam.
Z tymi opowieściami o policj i w Serbii to serio przesada, w Polsce więcej patroli niż tam.
Myślę że nie przesada. Trasę przez Serbię pokonywałem na razie 6x. 3x "wtę" i 3x "weftę"
Jadąc "Do" na trasie zawsze widziałem co najmniej dwa aparaciki na trójnogu pod wiaduktem a potem sito na parkingu lub za bramkami do opłat (za kilka kilometrów).
Wracając nigdy nie widziałem ani grama policjanta w Serbii.I tu nasuwa się refleksja...
Uważajcie... (Bo nie znacie dnia ani godziny
Ja mam niewielki silnik i moc też nie powala więc zasze jadę powiedzmy "bezpiecznie około przepisowo" więc nie martwiłem się nigdy mijając aparacik. Ale Wy mając do dyspozycji więcej "kucy" drogę płaską jak stół i perspektywę wielu godzin jazdy ... no przecież trzeba podgonić... A tu Bah!!!
Uważajcie