Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · miejscowości na Półwyspie Pelion · Wpis #2335493
des4 22.09.2016 14:11:50
Lokalizacja: Rzeszów

Posty: 1718 #2335493
    piekara pisze:

    Bodek, dokładnie tak, ja pakuję w domu, Pan M. samochód, a potem jak trochę poprawiam (tzn. nie ciężkie rzeczy, bo to musi być logicznie rozłożone biorąc pod uwagę ciężar osób w sam. oraz ich miejsca siedzenia), ale nic ponad roletę nie ma prawa wystawać - musi wszystko się zmieścić, ale bezpieczeństwo bardzo ważne....

    [quote=bodek1]Odnoszę wrażenie sądząc też po sobie ,że jadąc do Gr chcemy ją zjeść na raz dwa.
    Wakacje to deser po krótszej lub dłuższej harówce (powiedzmy dla niektórych
    lol) Delektujmy się powoli, smak zostanie na dłużej.

O właśnie o to mi chodzi... właśnie dlatego nie pasuje mi pobyt w 3,4 miejscach w ciągu 2 tygodni. Nie zdążą się rozlokować, poczuć jak u siebie (i w app.) i w miasteczku, a tu trzeba dalej jechać....
Wolę spędzić czas na miejscu i udać się na bliższe (popołudniowe) i ze 2 dalsze (nawet całodniowe) wycieczki...

W tym roku była Sithonia i mimo braku zwiedzania (no bo co w okolicy?? a jazda 200 km w jedną stronę czyli jakieś 4 h, to jednak przesada, chyba że nie wiem jaki cud by tam był to wtedy można pomyśleć) było super i mamy chęć na więcejpan zielony[/quote]

3-4 miejsca na 2 tygodnie to rzeczywiście trochę za dużo, ale od pewnego czasu stosujemy schemat po tygodniu w jednym miejscu i nieźle się to sprawdza. Np. w Chorwacji pierwszy tydzień na stałym lądzie z ew. 1-2 dalszymi wycieczkami, drugi tydzień na wyspie, już typowo leniwie-plażowy, tylko z odwiedzinami lokalnych wioch w celach gastronomiczno-pijackich oczko. Z bagażami nie ma problemu, bo większość i tak jest w torbach i walizkach, brudy z pierwszego tygodnia wrzucamy do bagażnika i wyjmujemy dopiero w Polsce, więc na drugi tydzień wypakowujemy tylko połowę towaru...

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl