gojka pisze:
Dla mnie wyjazd wakacyjny nie jest moim jedynym wyjazdem w roku i może dlatego u mnie tej adrenaliny jakoś tak za dużo nie ma
.
Do Grecji zazwyczaj latam sobie przed wakacjami na jakiś tydzień jak znajdę dobrą ofertę last minute więc nie wiem czy liczenie będzie miało sens skoro ja nie planuję rok naprzód.
Dla mnie wyjazd wakacyjny nie jest moim jedynym wyjazdem w roku i może dlatego u mnie tej adrenaliny jakoś tak za dużo nie ma
Do Grecji zazwyczaj latam sobie przed wakacjami na jakiś tydzień jak znajdę dobrą ofertę last minute więc nie wiem czy liczenie będzie miało sens skoro ja nie planuję rok naprzód.
Oczywiście urlop w Grecji to też nie jedyne miejsce gdzie wypoczywam ale do Grecji czuję ogromny sentyment. Może dlatego rodzi się we mnie ta adrenalina, a może też dla tego że wyjazd planuję całkowicie samodzielnie nie przez biura podróży i jeżdżę samochodem.
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...