ogorek pisze:
Ale za nocleg czy kolacje też się zapłąci kartą ... A za drobiazgi sprzedawca przyjmie kartę lub EUR
Skoro to drobiazgi to ile się zaoszczędzi na wymianie ? kilka PLN
Ale za nocleg czy kolacje też się zapłąci kartą ... A za drobiazgi sprzedawca przyjmie kartę lub EUR
Skoro to drobiazgi to ile się zaoszczędzi na wymianie ? kilka PLN
W tym roku wynajmowałam app. w Skopje i właściciel wolał swoją walutę niż EUR i przy rezerwacji była o tym inform.
niuniek pisze:
niekoniecznie rozpatrywałbym to w kwestii oszczędności, na straganie po miód lawendowy, papryczki w słoikach, czy też świeże owoce u przysłowiowej babci w euro nie zapłacę.
niekoniecznie rozpatrywałbym to w kwestii oszczędności, na straganie po miód lawendowy, papryczki w słoikach, czy też świeże owoce u przysłowiowej babci w euro nie zapłacę.
Właśnie dlatego wolę mieć ichnią gotówkę, jeśli mam w planie właśnie kolację i drobne zakupy. Jeśli przejeżdżam (jak Serbię) i tylko tankowania i autost. w posiłek przy drodze, to nie bawię się w zamianę.