ogorek pisze:
Popatrz na historyczne pogody. W zeszłym roku było 20-22 max i kropiło w tym rejonie.
Oczywiście możecie mieć szczęscie i brak deszczu.
Dlatego sugerowałem, że to fajny okres na zwiedzanie ale raczej w innym rejonie.
Bardzo dobry moment na poznanie Peloponezu.
Plażowanie byłoby pewniejsze na wyspach. Taka Kreta jest 600 km dalej na południe.
Wszystko zależy od pogody. Jak będzie wybitnie ciepło i nie deszczowo to poplażujecie.
Jak nie to popatrz na inne połączenia (do Aten/Na Kretę z Salonik - może będą jakieś tanie)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Mieliscie w planach wynajem auta. Przy braku pogody do plazowania Salonik - Ateny autem to pewnie 4 godziny i przy ekonomcznym aucie pewnie jakies 30 l paliwa czyli jakies 200 PLN w jedną stronę. Moze jednak objazdowka wtedy
Popatrz na historyczne pogody. W zeszłym roku było 20-22 max i kropiło w tym rejonie.
Oczywiście możecie mieć szczęscie i brak deszczu.
Dlatego sugerowałem, że to fajny okres na zwiedzanie ale raczej w innym rejonie.
Bardzo dobry moment na poznanie Peloponezu.
Plażowanie byłoby pewniejsze na wyspach. Taka Kreta jest 600 km dalej na południe.
Wszystko zależy od pogody. Jak będzie wybitnie ciepło i nie deszczowo to poplażujecie.
Jak nie to popatrz na inne połączenia (do Aten/Na Kretę z Salonik - może będą jakieś tanie)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Mieliscie w planach wynajem auta. Przy braku pogody do plazowania Salonik - Ateny autem to pewnie 4 godziny i przy ekonomcznym aucie pewnie jakies 30 l paliwa czyli jakies 200 PLN w jedną stronę. Moze jednak objazdowka wtedy
@ogorek, plizz, bilety kupili w grudniu bo trafili dobre ceny.Normalna rzecz u freelancerów, jest tanie połączenie to klikasz i potem kombinujesz.Ty jesteś samochodowy i chyba nie rozumiesz tej technologii zwiedzania Świata